Gry na komputer poprawiają mózg

Ile razy mamusia wzywała, że zbyt długo młócisz w gry? Ile razy oblubienica była niezadowolona, iż zamiast spędzać z nią wolny czas, preferujesz zabijać poczwary? Ile to razy czytałeś oraz oglądałeś w mediach materiał, który miał wykazać, iż to gry są odpowiedzialne za wszystkie zło w świecie? Czas znieść niektóre mity i dać wiarę badaczom, którzy widzą, w jaki sposób nasze mózgi ewoluują pod wpływem gier.

polecana gra Clash of Swords

Autor: Gabriele B.
Źródło: http://www.flickr.com
Na początek trochę statystyk. Podług amerykańskich badań typowy gracz ma lat 32. Ludzie, jacy pozyskują gry mają przeciętnie 38 lat. To interesujące wiadome, szczególnie dla tych, którym zdaje się, że granie jest dla młodzików. W wydanym przez przedsiębiorstwo Interactive Software Federation of Europe komunikacie z 2012 roku możemy odnaleźć dane, tyczące się naszego rynku gier. I w ogóle nie odbiegają one od powyższych, amerykańskich.

W USA istnieje całkiem znaczna grupa badaczy, jaka bada wpływ gier na mózg. Jedną z takich badaczek jest Daphne Bavelier, która stara się udowodnić, że strzelanki jak też gry pokroju Clash of Swords mogą nas rozwijać!

I tak adekwatna doza strzelania, zabijania jest w stanie polepszyć naszą koncentrację, wyobraźnię przestrzenną oraz wzrok. Znacie na pewno pewien prosty eksperyment, w którym nazwy barw skreślone są innym zabarwieniem pisma (np. wyraz „czerwień” wypisany jest na zielono) a zadanie polega na tym, żeby odczytać frazy, nie sugerując się kolorem czcionki. Jest to karkołomne zadanie, gdyż istnieje konflikt pomiędzy słowem a odcieniem. To, w jaki sposób poradzimy sobie z rzeczą, zależy od poziomu koncentracji. Osoby lubujące się w grach radzą sobie z tymże zadaniem o wiele poprawniej. Są w stanie szybciej rozwiązać zaistniały konflikt.

Sprzęt gracza

Autor: David Villarreal Fernández
Źródło: http://www.flickr.com
Koncentracja i momentalne likwidowanie zaistniałych komplikacji przydają się nam w miejscu pracy, w szkole, ale także w czasie jazdy autem. Kiedy zaistnieje niebezpieczeństwo, potrafimy ekspresowo zareagować.

Na pewno badacze najchętniej skonstruowaliby na podstawie zebranej wiedzy własne gry terapeutyczne lecz nie oszukujmy się – kupowalibyście grę mając świadomość, że ona uczy, rozwija? Gry terapeutyczne w większości wypadków nie kojarzą się z uciechą. Jednak jeśliby na pudełku z Clash of Swords świtała wiadomość, iż gra nadto niesie takie a takie pozytywne skutki, nikt z całą pewnością by się nie zbuntował.